Szukaj dla 3.11

2017/03/10 § 6件のコメント

ogp

Raz w roku, na 11 marca japońska firma Yahoo organizuje dobrą czynność dla ludzi z Tohoku, gdzie zniszczono przez wielkie trzęsienie ziemi oraz tsunami w marcu 2011 roku.

 

Zasada jest prosta. Wystarczy wpisać “3.11” w okienku wyszukiwarki Yahoo (http://www.yahoo.co.jp) i kliknąć “検索 (Szukaj)”.

 

W przeszłym roku zbierało się 2,466,206 kliknięć i firma ta oddała 24,662,060 JPY (ok. 879,032 PLN) organizacjom, fundacjom i szkołom działających dla rekonstrukcji Tohoku.

 

Po tej katastrofie masta w prefekturach Tohoku zapewniły mieszkańcom tymczasowe mieszkania. Większości skończy się kontrakt pod koniec tego miesiąca i ludzie, którzy jeszcze nie mają środki na odbudowanie domu (i ich ziemia nie jest w stanie cokolwiek zbudować), musieliby znaleźć inne drogie mieszkanie. 6 lat to sporo czasu dla człowieka, żeby czekać i przetrwać w nie najlepszych warunkach, a zbyt krótko, żeby odbudować swoje miasto na kompletnie zniszczoną ziemię.

 

Akcja trwa w dniu 11.03 od 0.00 do 23.59 (GMT +9) czyli w Polsce to od dnia 10.03 godz. 16.00 do dnia 11.03 godz. 15.59.

 

Post z roku 2016;

https://ayasugi.wordpress.com/2016/03/04/5-lat-po-11-03/

Notatki z trzech miast;

https://ayasugi.wordpress.com/2015/04/11/notatki-z-3-miast-na-tohoku/

広告

Uprzejmość zaklęta?

2016/08/14 § コメントする

IMG_1694

Mówi się, że Japończycy są uprzejmi, ale nie są chętni wyrażać swoje opinie prosto z mostu.

Czasem rozmyślam na ten temat i nie mogę wciąż dojść do ostatecznej odpowiedzi dlaczego tacy jesteśmy. Jednak coś mi przyszło do głowy, kiedy rozmawiałam ostatnio ze znajomymi.

 

Moim zdaniem Japończycy często zgadzają się z drugą osobą i mówi pozytywne słowa, aż za bardzo.

Na przykład;

1.

chłopak: Ciociu, nie chce mi się dzisiaj pójść na lekcję.

ciocia: Aha, no zdarza się. Nie musisz tam pójść w takim razie, nic się nie stanie. W sumie teraz dużo dzieci w tej dzielnicy ma katar to może lepiej nawet nie pójść. Idź gdzie tam chcesz, może odkryjesz coś fajniejszego niż na basenie. Nie idź na basen, nie idź.

Jeśli chłopak mówi do rodziców, zwłaszcza do swojej mamy to matka miałaby inną opinię, lecz ludzie poza rodziną często dadzą dzieciom “cukierki”.

 

2.

koleżanka: Kupiłam nowe naklejki na LINE (aplikacja tak jak WhatsApp). Prawda, że są śliczne?

koleżanka 2: (Jezus, są okropne…) Noo, są mega kawaii (śliczne, urocze, fajne)! Tak w twoim stylu. No i bardzo pożyteczne są, do każdej rozmowy! (Matko, są do niczego…)

3.

kolega 1: Wybrałem tę uczelnię dlatego, że jest blisko od mojego domu, nie muszę dużo się uczyć i łatwo nam dadzą tytuł, bo w sumie jestem leniwy.

kolega 2: Co takiego. No ale w sumie masz rację, nie jestem w stanie zrozumieć po co ludzie tyle się uczą.

kolega 1: No. A Ty uczysz się do egzaminów przed wakacjami?

kolega 2: (Pewnie, że tak…) Ależ skąd! Nie, nie mam czasu ani chęci.

kolega 1: Ja też nie. Będzie tragicznie, co? (Muszę w końcu zbierać się przygotować…)

kolega 2: Ale tak naprawdę to jesteś inteligentny, więc chyba poradzisz sobie nawet bez przygotowań.

kolega 1: No coś ty. To dokładnie o tobie.

Nie chcą drugiemu mówić przeciwnej opinii, bo szkoda, jeśli taka opinia zostanie w jego sercu w negatywnym sposób. Może pierwszy powód na wybranie danej uczelni u kolegi 1 to problem finansowy, rodzinny albo zdrowotny. Ale kto o tym mówi, a jeżeli faktycznie tak to będzie cios, gdy kolega 2 powie “Ej człowieku, bądź dzielny, ucz się ucz!”.

Ludzie nie pokazują swoich uczuć bezpośrednio, więc trzeba je odczuwać i domyślać się. Nie chce się zrobić krzywdę to wybiera się sposób milszy. Nie ma się pojęcia jak się zachować w danej sytuacji to uśmiecha się i stara się być uprzejmi.

Japonia to wyspa i dawno temu nie było częstego zaskakującego ataku przez obcych naród. Mogli spokojnie być mili wobec nieznajomych. Poza tym ze względu na górzystą geografię jednostka społeczeństw była malutka, a w razie nagłych sytuacji (tsunami, tajfun, trzęsienie ziemi), które zdarzają się nie rzadko, musieli pomagać nawzajem. Dlatego może w japońskich genach jest wpisane “spokojnie, bądź miły”.

 

Jeśli chodzi o skłonność do pomagania u Japończyków to z mojej obserwacji działa silna wiara w powiedzeniu “情けは人の為ならず / nasake wa hito no tame narazu” czyli pomoc innym kiedyś w jakimś sposób wróci do siebie.

Pułapki słów a la karte

2015/08/04 § 5件のコメント

W języku japońskim często spotykane są słowa z innych języków, najczęściej angielski, potem portugalski, francuski itd. W którymś momencie pojawia się coś nowego to łatwiej jest go nazwać tak samo jak w oryginalnym języku, choć ze względu na naukę danego języka ten zwyczaj daje trochę monotonne wrażenie.

Niedawno słuchałam radia i zauważyłam, że w naszym języku są 3 słowa na pojęcie “karta”.

1. カード(kādo; od angielskiego)

2. カルテ(karute; od niemieckiego)

3. カルタ(karuta; od portugalskiego)

i wszystkie 3 są dla innych przedmiotów. To interesujące!

130322_ic_card_ok_11. カード(kādo)

widzimy/słyszymy/mówimy najczęściej z tych trzech.

przykład: karta kredytowa (クレジットカード/kurejitto kādo), karta (stałego) klienta (お客様カード/okyakusama kādo lub pointo kādo), karta miejska (市内交通カード/shinai koutsuu kādo), karta bankowa (銀行カード/ginkou kādo), fiszki (単語カード/tango kādo), bon podarunkowy na książki (図書カード/tosho kādo), karta identyfikacyjna (IDカード/ID kādo), karta pamięci (メモリーカード/memori kādo)…

w Japonii używa się tych słów tak często, że nie przychodzą nam do głowy japońskie tłumaczenie na te słowa.

Gdybym próbowała na siłę… karta kredytowa – 信用支払札? Nie wiem.

Co jest ciekawe – kiedy sobie rozmyślam o odpowiednich słowach po japońsku, wtedy mam na myśli 券(ken/voucher, bon itd.), 証(sho/zaświadczenie?), 札(fuda/hmm ale coś nie pasuje…) i każde ma swoje miejsce czyli jedno nie zastąpi drugiego.

2. カルテ(karute)

Kiedy Japończycy usłyszą to słowo to od razu przychodzi im do głowy “dokumentacja medyczna”.

(owszem – jak ktoś zna niemiecki to on by myślał jeszcze o czymś innym)

Japońskie słowo na karute byłoby 診療録 (shinryou roku), choć rzadko się używa.

Japonia uczyła się dużo o medycynie od Niemiec od epoki Meiji, dlatego niemało słów zostało wzięte od ich języka, choć po niemiecku Karte oznacza po prostu karta, nie tylko dokumentacja w dziedzinie medycznej.

largeTakich przykładów (ograniczenie znaczenia dla słowa zapożyczonego) jest mnóstwo. Np. “ikra” jest od rosyjskiego i u nich (i w Polsce) ono jest ogólnie dla jajek wszystkich ryb, lecz w Japonii ikra jest tylko jaja łososia. Albo “confeito” od portugalskiego, co oznacza u nich cukierki, a u nas wyłącznie dla cukierek w kształcie gwiazd i nazywamy to “kompei-tou (金平糖)”.

2d56337c3a7e74bb1d99a04a4dff139455f913e03. カルタ(karuta)

Tak samo jak Karte po niemiecku, carta w Portugalii jest ogólnym słowem dla różnych kart.

Jednak od końca 15 wieku czyli epoka Sengoku do Edo, kiedy Portugalczycy przywieźli nam karty do gry, przedstawili je jako “carta” i stąd u nas nazywano w ten sposób.

Ale to nie takie proste. Dzisiaj na kartę do gry jest wspaniała nazwa “toranpu” czyli trump od angielskiego, a tarot jest “tarotto”.

Natomiast teraz dajemy nazwę “karuta” na ogólnie tradycyjne japońskie gry karciane, najczęściej na tę zabawę.

Można pisać karuta w kanji – 歌留多 (śpiew, zostać i mnóstwo) i to ma sens!

Na koniec jeszcze przyszło mi do głowy inny przykład na dopasowanie kanji dla obcego słowa – 型録 (wzór i księga) zgadnijcie dla jakiego słowa to jest 🙂

*

*

*

*

*

KATALOG 😉

Notatki z 3 miast na Tohoku

2015/04/11 § 5件のコメント

Nawiązując do poprzedniego wpisu, bardzo chciałam zobaczyć jak wyglądają miasta po trzęsieniu ziemi 3.11 – pojechałam do Kamaishi (prefektura Iwate), Rikuzen-takata (Iwate) oraz Kesen-numa (Miyagi). Wszystkie trzy miasta są innych sytuacjach i stan tych miast to nie do jednego słowa.

<Kamaishi>

widok na port Kamaishi

widok na port Kamaishi

Jest znane jako miasto rybołówstwa i żelazna. Już od jakiegoś czasu huta nie funkcjonuje, lecz świeże ryby cieszyły turystów i mieszkańcy też owszem sięgali po ryby.

Podczas trzęsienia ziemi oraz tsunami, mieszkańcy uciekali na wzgórze wg hasła “津波てんでんこ/Tsunami tendenko”, które oznacza “w razie tsunami uciekaj sam, nie przejmuj się nawet rodziców”. To nie równa się z egoizmem, ale chodzi o to, że zawsze powinniśmy rozmawiać z rodziną oraz sąsiadami i być świadomi co mamy zrobić w razie tsunami. W skutku 99,8% mieszkańców przeżyło (!).

<Rikuzen-takata>

padało deszcz i było niedziela. Panowała cisza, zresztą nie było gdzie hałasować.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

przenośnik taśmowy. Ogromny.

Większość miasta została totalnie zniszczona przez tsunami i na zabranie/sprzątanie gruzów przyjechało mnóstwo wolontariuszy z innych części Japonii/świata. Teraz trwa przewiezienie ziemi z gór na tereny zniszczone. Szczerze mówiąc nie wiem czy to dobre rozwiązanie na dłuższą metę – nie chcę o tym sobie wyobrazić, ale gdyby przyszło tsunami ponownie?

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

“sosna cuda”(jedyna sosna, która dalej stała po tsunami) – wcześniej było tu 7 milionów. Żółty budynek był hostel.

 

mistrz sushi

kochany mistrz sushi (zdjęcie z innej strony)

Mój znajomy, który został wysłany do pracy w tym mieście polecał tymczasową halę targową – z trudem (z powodu swojej złej orientacji!) dotarłam tam i znalazłam susharnię (czyli bar sushi). Znajomy opisał w liście o pysznych rybach 2 lata temu, więc bez wątpliwości weszłam do tego baru. Zamówiłam zestaw sashimi z ryżem i wymieniłam parę słów z kucharzem (skąd jestem, po jakim języku się mówi w Polsce, czy ja przyszłam na wywiad telewizyjny itd.). Po jedzeniu (pycha!) kucharz zaczął opowiadać o historii każdego obrazka i każdej pocztówki, które dostał od gości z całego kraju oraz jak wyglądał jego życie po katastrofie.

On miał od lat swój bar sushi w centrum Rikuzen-takata. Tuż po tsunami dostał tymczasowe mieszkanie i gotował posiłki dla mieszkańców, którzy mieszkali na sali gimnastycznej szkoły (kilkaset osób w jednej sali…). Dla swojego życia jednak musiał pracować, dlatego wyjechał ze swoim synem do głównego miasta prefektury. Znalazł tam pracę, ale przez jakieś problemy musiał zrezygnować z tej pracy i wrócił do pustego, swojego miasta. Dostał stoisko na tymczasowej hali targowej i tutaj powstał jeszcze raz jego bar sushi, Tsuru-kame Sushi (Żuraw i Żółw ; dwa symbole szczęścia i długowieczności).

Tsuru-kame Sushi w tymczasowym budyku

Tsuru-kame Sushi w tymczasowym budyku (zdjęcie z innej strony)

Przybywają i wracają klienci – jest w tej chwili jedynym barem sushi w Rikuzen-takata. W obecnym budynku może zostać jeszcze 2 lata i potem nie wiadomo – na terenie, który teraz robią powinno powstać nowe miasto, ale budowanie restauracji musi być z własnego budżetu. Nie jest już młody i zastanawia się ile lat jeszcze może mieć ten bar – czy warto zainwestować na nowy budynek. Poza tym uważa, że “nowe miasto” ma za duże ryzyko; patrząc jak budują fasadę miasta myśli, że będzie miastem na ileś lat, czyli gdyby natura znów atakowała jego miasto, skutek będzie taki sam co 4 lata temu.

Na razie się cieszy, że żyje i jego klienci dają mu siłę, jedząc jego sushi.

Obiecałam, że tam wrócę.

<Kesen-numa>

"powinna Pani być zmęczona z podróży, proszę poczęstować" - pani ze sklepu dała mi śliwki

“powinna Pani być zmęczona z podróży, proszę poczęstować” – pani ze sklepu dała mi śliwki

Miasto żyje – to moje pierwsze wrażenie.

Od razu pojechałam do sklepu, o którym przeczytałam artykuł i wywiady od 3 lat.

Sprzedali sajry gotowane w tradycyjnym sosie, który istniał ponad 70 lat. Tsunami im zabrał sklep i ten sos (=serce sklepu), ale pracownik wynosił trochę tego sosu podczas trzęsienia ziemi i dzięki temu mogli ponownie startować ich przedsiębiorstwo. Wszyscy pracownicy wyglądali na szczęśliwych i dumnych ze swojego produktu.

Synowa właściciela sklepu polecała jedną kawiarnię w mieście i z ciekawością tam pojechałam.

OLYMPUS DIGITAL CAMERATrwała wystawa fotograficzna i przez przypadek i na szczęście był na miejscu fotograf.

On się urodził i wychował się w Kesen-numa. Jego zdjęcia wyraźnie mówiły, że te uśmiechy i krajobrazy wiedzą tylko mieszkańcy tego miasta. Stracił dom przez tsunami. Przyjaźniłam się z fotografem i on mi opowiadał dużo dużo rzeczy o tym mieście. Potem swoim samochodem pokazał różne miejsca – ponad 100-letnie Sento (publiczna łazienka), które by musiało zostać zlikwidowane z  powodu rozszerzenia dróg wg planu rekonstrukcji po tsunami. Pani (“madonna”!) tego Sento powiedziała, że trudno (…).

Sento

Sento

Nie zapominam co pan fotograf powiedział na wzgórzu, patrząc na panoramę miasta – Budowaliśmy tu sztuczne tereny przez wiele lat. Natura tylko przyszła przywrócić oryginalny teren.

ze wzgórza w Kesen-numa

ze wzgórza w Kesen-numa

Edokko – Pożary i kłótnie to kwiaty Edo!

2014/04/09 § コメントする


o0500038012125965784Miasto stołeczne jest generalnie inne niż pozostałe miasta danego kraju. Tokio nie jest wyjątkiem, choć obecnie mieszkańcy w Tokio pochodzą z różnych regionów Japonii i z całego świata i trudno powiedzieć jaki jest cech Tokijczyków.

 

Natomiast w Edo, poprzednia nazwa Tokio (zmiana nazwy nastąpiła w 1868r.), mieszkali “Edojczycy (jestem otwarta na inną propozycję jak ich nazwać ;))”, tzw. Edokko po japońsku(江戸っ子), którzy mieli oryginalny charakter, kulturę i bardzo ciekawą mieli tendencję w mówieniu.

 

1. Korzenie Edokko i ich charakter

Wyrażenie Edokko pojawiło się w piśmie po raz pierwszy w 1770 roku. Przed tym pisało się o mieszkańcach w Edo 江戸もの(Edo-mono/człowiek z Edo). Nie każdy mieszkaniec był nazwany jako Edokko, tylko ta nazwa jest rezerwowana dla takiego człowieka, którego ojciec i dziadek też się urodził i wychowywali się w Edo.

Ich charakter to jednym słowy taki;

To jest fragment z filmu “Otoko wa tsurai yo (It’s Tough Being a Man)”.

Skłonni do kłótnia ale nie lubi dyskutować i lubi sobie żartować, mówić kalambur, nieśmiały ale życzliwy, człowiek z poczuciem sprawiedliwości.

Nie boi się na coś wydawać pieniądze, nie zastanawia się długo nad drobnymi kłopotami, biznes to nie dla nich – ich nie za bardzo interesuje zrobienie duży majątek. Mówi się, że ich kultura tak się scharakteryzowała, ponieważ wtedy w Edo mieszkało ponad 1.000.000 osób i byli zmuszeni skromnie i harmonijnie i oczywiście też wesoło żyć w stolicy.

 

Tasuke,_the_Edoman

Pod tym względem nie każdy człowiek mieszkający długo w Edo nosił nazwę Edokko (bo byli dumni z tej nazwy), bo gdyby byli sami tacy ludzie to stolica dawnej Japonii nie funkcjonowałaby. Według dokumentacji mieszkańcy na alejach (w widocznych domach z alei 町人/Chounin), którzy najczęściej raczej nie mieli takiego charakteru. Edojczykami byli strażacy, stolarzy… z pracy spontanicznej. Stereotyp Edokko wówczas był ciemnota czy analfabetyzm, ale i nie zawsze byli opisani negatywnie. W literaturze, dramacie i opowiadaniach często pojawił się (i wciąż!) Isshin-Tasuke (一心太助) jako typowy Edojczyk. On jest sprzedawcą ryb.

 

Poza tasuke znane postaci jako Edokko to są np. bohater z powieści “Panicz(坊ちゃん/Bocchan)” Soseki Natsume lub Kankichi Ryotsu (両津勘吉z mangi i anime “Kochi Kame(こち亀; cała nazwaこちら葛飾区亀有公園前派出所/Kochira Katsushika-ku Kameari-koen-mae Hashutu-jo”.

 

 

2. Język

Zasadniczo Edokko mówili po japońsku (po tokijsku? trudno to określić, w każdym razie w takim języku “standardowym”), ale u nich jest słychać charakterystyczny rytm. Tak jak w filmiku powyżej i w tym (rakugo/japońskie werbalne przedstawienie);

Mówca, artysta nazywa się Shinsho Kokontei V, tytuł opowieści “Furoshiki”. Szczególnie 2:14- i 3:55- będzie słychać jak brzmi rozmowa między Edokko. Mam wrażenie, że bardzo szybko mówią i w takim rytmie jak wrząca woda w czajniku.

I faktycznie oni zmienili czasem słowa dla swojej wygody mówienia i dla płynnego rytmu.

To są przykłady (“standardowe” słowo -> jak się wymawia u Edokko);

– お日様 (ohisama/słońce) -> oSHIsama (słychać jak oshsama)

– 東(higashi/wschód) -> SHIgashi (tak samo jak powyżej, słychać jak SHgashi)

-質屋(shichiya/lombard) -> HIshiya                              // czyli zamieszanie dźwięków HI i SHI.

– 回す(mawasu/kręcić coś) -> bun-mawsu

– 掛ける(kakeru/wieszać, nalewać, nasypać) -> bukkakeru

– 始める(hajimeru/zaczynać) -> Oppajimeru

– 付ける(tsukeru/dodawać, przyklejać) -> Kuttsukeru                 // prefiksy. chyba to są trudne do wymowy…

– 台所(daidokoro/kuchnia) -> deedokoro

– 買い物(kaimono/zakupy) -> Keemono                          //    polega na łatwość i szybkość wymowy. kombinacja samogłosek AI/AE/OI -> EE, UI -> II

-まっすぐ(massugu/prosto) -> Mattsugu               // też wygodniej im było.

<charakterystyczne słownictwo>

– これっきし (korekkishi/nie więcej, raz na zawsze)

-しゃけ(shake/łosoś) // wg standardowego japońskiego jest 鮭/sake.

– あばよ(abayo/cześć, żegnaj)

– まん真ん中(man-mannaka/sam środek)

 

Po Wysokim Wzrostem Gospodarczy w Japonii dużo osób zamieszkało w Tokio i teraz trudno poznać prawdziwego Edokko. (ale jeszcze są!:))

Natomiast Japończykom jest komfortowo należeć do jakichś towarzystw jak klub, koło zainteresowań, grupowanie wg typów krwi i nie wykluczymy tutaj grupowanie wg prefektur, miejsc pochodzących, choć ono jest widać nie tylko w Japonii. Ich poczucie jedności to niesamowite, tak, skoro odróżniają się od innych nazwą tak jak Hamakko (człowiek z Yokohamy), Dosanko (z Hokkaido), Uchinaa (z Okinawy) i oczywiście Edokko. Tylko Edokko jest wyjątkiem, bo my sami nie możemy zostać Edokko (Tokiokko można)…

Czas leci.

2014/03/09 § 5件のコメント

311yahooNie zapomnijmy o trzęsieniu ziemi u wybrzeży Honshu w 2011 r., tzw. 3.11.
Wtedy byłam w Polsce, ale przypominam sobie o tej tragedii z bardzo niemiłymi wspomnieniami osobistymi. Więcej tutaj nie piszę, a zamiast tego znalazłam akcję przez Yahoo Japan, który ma podobny charakter polskiej strony “onet.pl”.
Jeśli wpiszemy w wyszukiwarkę klucz “3.11” w dniu 11.03.2014 (0:00-23:59), Yahoo przekazuje organizacji “Great East Japan Erthquake Recovery Initiatives Foundation”

10 jenów (z ich strony. Nam nie kosztuje nic) czyli ok. 30 gr za jedno wyszukiwanie.

Yahoo Japan
Strona tej akcji (j. jap.)

Strona informacyjna jak się zachować w razie trzęsienia ziemi
przetłumaczone na polskim przez woluntariuszy.
Czas leci. Czas leczy. A wspomnienia wylecą nam z głowy?

Czekamy na prognozę pogody!

2013/09/02 § コメントする

engawa1Lubię oglądać prognozę pogody. Mieszkając w Polsce, szczególnie mnie interesuje “widoki z okien”, czyli obrazy z miejscowości Polski. Za każdym dniem wygląda inaczej, a poza tym co miasta to inna pogoda. Wtedy się czuję, jakbym podróżowała po Polsce.

Jeśli chodzi o język, to w prognozie pogody nie mówią w trudnym języku aż tak, że nic nie rozumiem. (choć czasem za szybko) To tak samo w Japonii. Podstawowa znajomość j. japońskiego pozwala obcokrajowcom rozumieć jaka jest(będzie) dzisiejsza pogoda. Ale zauważyłam, że czasami się pojawia specyficzne słownictwo dla prognozy pogody, a niektóre słowa są piękne i interesujące.

4-51. Nihon(Nippon)-bare (日本晴れ/błękitne niebo po japońsku)

Oczywiście tak się mówi tylko w kraju japońskojęzycznym czyli w Japonii. To oznacza piękne i błękitne niebo bez chmur. Na najlepszą rzecz i na najlepszych ludzi mówimy 日本一(Nihon(nippon)-ichi/nr 1 w Japonii) i prawdopodobnie skąd się wzięło to słowo na idealną pogodę.

Ciekawe jak moi rodacy mówią na taką pogodę w innym kraju:)

2. Haru ichiban (春一番/dosł. pierwszy w wiosnę)

To jest silny wiatr, który wieje pomiędzy Lichum(koło 5 lutego) a Chunfen(koło 20 marca). Pierwszy ciepły wiatr w roku(licząc od 1. stycznia) i dzięki temu odczuwamy, że wiosna już nadejdzie. Nazwa brzmi ładnie i sam wiatr jest ciepły, ale tak naprawdę to on wieje bardzo mocno, a potem zazwyczaj przyniesie deszcz.

Haru ichiban w J-pop (’76);

3.  Samidare (五月雨/deszcz majowy)

W nazwie pokazuje, że to deszcz w maju, ale tutaj maj to w kalendarzu księżycowym. To jest w okolicy czerwca w kalendarzu słonecznym, wg którego teraz żyjemy. Tak więc jest o prostu deszcz w porze deszczowej. Pada delikatnie (nie jak burza) ale długo, a czasem na chwilę przystaje.

Skąd jest drugie znaczenie tego słowa – coś trwa przerywanie.

Przykład;

Pisać w sposób samidare (五月雨式に/samidare-shiki ni)- najczęściej maile. Wysyła się kilkakrotnie, pisząc to, co przychodzi do głowy. Generalnie jest “枕詞 /makura kotoba/poduszkowe słowo (stosowane w połączeniu z określonymi słowami)” do przeproszenia.

9125dfa54. Koharu-biyori (小春日和/babie lato, złota jesień, dosł. pogoda małej wiosny)

W różnych części świata mają słowo na tą pogodę. Jest piękna pogoda z łagodnym światłem słońca na środku jesieni. Konkretnie odnosi się do listopada czyli październik w kalendarzu księżycowym(jak to jest skomplikowane!).

Wariacje w innych państwach;

Stany Zjednoczone i Kanada – Indianskie lato, Niemcy – późne lato, Anglia – lato św. Luca, Rosja – babie lato, Chiny – tygrys jesienią 🙂

5. Yujiro-ame (裕次郎雨/deszcz Yujiro) <ciekawostka>

Uwaga, to nie jest powszechne słowo. Yujiro to piosenkarz Ishihara Yujiro (1934-87). Kiedyś w radiu MC tak nazywał deszcz w dniu 17.07. Ten dzień to rocznica śmierci piosenkarza. Ale pokazano potem z badań, że faktycznie w tym dniu często pada deszcz. Ishihara sam był deszczowym człowiekiem, że z okazji jakichś jego wydarzeń ciągle padało.

Przy okazji poznajemy piosenkarza;

Dodając na koniec język japoński jest bogaty słownictwem przyrody, jak polski i inny język. (parę słów na śnieg)

Trudno to dokładnie przetłumaczyć na innym języku, ale miło jest poznać jak widzą świat w innym języku.:)

Where Am I?

Japonia na bakiernotatek カテゴリーを表示中です。