moc spojrzenia – gyokugan

2018-01-07 § 6 Komentarzy

Jakiś czas temu odwiedziłam wystawę rzeźb Unkei (運慶 /?-1224).
On był rzeźbiarzem specjalizującym się w posągach Buddy i postaciach historycznych w tradycji buddyzmu. Jeśli ktoś już zwiedził lub zobaczył zdjęcia świątyni Todaiji w Narze, na pewno miał okazję zobaczyć jego jeden z najsłynniejszych utwór;

a9e5a88cfdcc32cb5437140c90d2702a--japanese-buddhism-japanese-art

金剛力士像 (jeden z dwóch strażników)

Jego rzeźby charakteryzują się dobrze zbudowaną sylwetką, a Unkei to reprezentacyjnym rzeźbiarzem jego epoki tj. Kamakura (1192-1333).
Osobiście bardzo lubię stabilność, ludzkość, realizm w rzeźbach więc oglądanie utworów Unkei sprawiło mi przyjemność i satysfakcję ogromną. Między innymi złapało moje serce spojrzenie posągów.

.

.

.img046gyokugan

.

rzeźba z drewna, a oczy wyglądają jak żywe, mokre i zdaje się, że za chwilę będą mrugać.

2acaf89ad2b612df73e2eee41c420a3dDo stworzenia takiego oka potrzebne są kryształ, bawełna, kawałek drewna do wzmocnienia z tyłu oraz gwoździe bambusowe.

A na powyższym zdjęciu widzimy „krew” na końcu oka – Robiono to delikatnym papierem japońskim (washi/和紙).

Taki rodzaj techniki nazywa się gyokugan (玉眼).

B0CXEGBCQAAQBRV17

Dzięki gyokugan i oczywiście wspaniałej umiejętności rzeźbiarza mnisi i bogowie z drewna robią wrażenie, że w nich pływa krew, ma temperaturę i jakby na tę chwilę tylko pozuje, a zaraz zaczną chodzić, spojrzeć na świat i nawet mówią do nas.

Na koniec dodałabym też uroczy akcent – utwór syna Unkei, Tankei; szczeniak.
myoe-dog00_1Wszystkiego dobrego w roku 2018 – rok psa!

Tagged:

§ 6 Responses to moc spojrzenia – gyokugan

  • Genialne tematy poruszasz na blogu. Pamiętam, że oczy posągów które widziałem w Japonii były jakieś inne. Prawdziwsze, ale nie zastanawiałem się dlaczego tak jest. Teraz już wiem i bardzo się z tego cieszę.

    Polubienie

    • ayasugi pisze:

      Serdecznie dziękuję za komentarz. Ja wiedziałam, że te oczy są z kryształu ale nie zrozumiałam dlaczego jest biała część, tęczówka itd. To nie wyglądało na malowane. Kiedy się dowiedziałam się, że biel jest od bawełny… byłam zaskoczona! Pozdrawiam!

      Polubione przez 1 osoba

  • Ultra pisze:

    Wszystkiego najlepszego w Roku Psa!

    Polubienie

  • Daisy Sinine pisze:

    Nie można zaprzeczyć, iż naprawdę zadziwiające. Oczy Unkei są tak… przenikliwe, iż sama zaczynam sądzić, że bardziej prawdziwe od oczu niektórych ludzi.
    Swoją drogą, niedawno natrafiłam na Twój blog. Niesamowicie ciekawy pomysł; w wolnym czasie przejrzę inne notki.

    Pozdrawiam, przedstawicielka Niebieskiej Planety – Daisy Sinine 🙂

    Polubienie

    • ayasugi pisze:

      Daisy Sinine, dziękuję serdecznie za komentarz i przepraszam za późną odpowiedź…
      Gyokugan jest naprawdę niesamowite!
      Cieszę się, że wpisy są dla Ciebie interesujące i jest mi głupio, że tak rzadko je piszę.
      Życzę dalej miłej lektury:)

      Polubienie

Dodaj komentarz (śmiało!:))

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

What’s this?

You are currently reading moc spojrzenia – gyokugan at Japonia na bakier.

meta

%d blogerów lubi to: