fotograficzne zainteresowanie ludźmi – Shōmei Tōmatsu

2016/05/22 § 1件のコメント

TOMATSU_011

Hateruma

W takim bardzo jasnym, słonecznym i ciepłym majowym dniu miałam okazję wybrać się na wystawie fotograficznej pt. 太陽の鉛筆 (Taiyō no empitsu / Ołówek Słońca) słynnego fotografa Shōmei Tōmatsu (東松 照明). We współczesnym i całkiem białym budynku galerii przedstawiono ok. 60 jego prac tego cyklu, większość nich jest czarno-biała.

Shōmei Tōmatsu urodził się w Nagoyi (pref. Aichi) w 1930 roku.

W dzieciństwie zainteresował się terenami ówczesnej armii japońskiej koło swojego domu, które później przyjęto przez armię amerykańską. Tereny rozbudowano niedługo, a te duże wrażenie i zainteresowanie u chłopaka się nie wygasiło.

Podczas studiów należał do klubu fotografii i po studiach pracował w wydawnictwie jako fotograf/grafik. W 1959 roku razem ze słynnymi fotografami jak  Ikkō Narahara i Eikō Hosoe założył stowarzyszenie fotograficzne o nazwie VIVO.

1520017-e9a39

ofiara – Nagasaki, 1961

Jego największe zainteresowanie i jednocześnie motyw prac było ludzie, Japonia i Stany Zjednoczone. Po II wojnie światowej fotografował ludzi, u których został większy niż wielki ślad bomby atomowej.

Robił również kolorowe zdjęcia, natomiast sam analizował podczas wywiadu w latach 1990, iż u jego czarno-białych pracach miał na myśli USA mocno. Samej Ameryki nie jest widać, lecz pod jego świadomością i gdzieś w tle czuł ten kraj, bez którego o współczesnej Japonii nie da się opowiadać.

 

Jedno z najbardziej znanych zdjęć Tōmatsu z Yokosuki (Yokosuka to miasto w pref. Kanagawy, gdzie są tereny wojskowe US Navy).;

8a6d4c14622d6919726c652b5ec04e76351223f11357746472

z cyklu “Gumka do żucia i czekolada”

Shōmei zmieniał miejsca zamieszkania parę razy – Nagoya, Nagasaki i Okinawa, oraz jak na swoje czasy dużo podróżował (jego zawód częściowo pozwalał mu służbowe wyjazdy zagraniczne) do Afganistanu i do Azji Południowo-Wschodniej.

2013031400066_2“Jestem narodzonym podróżnikiem – fotografuję głównie wokół siebie czyli podczas codzienności, spaceru, co kiedyś mnie znudzi póki nie zmieniam miejsca bycia.”   (z wywiadu)

 

I oto przegląd prac z cyklu 太陽の鉛筆 (Ołówek Słońca), który robił na mnie wielkie wrażenie. (Pierwsze zdjęcie tego postu – chmura nad morzem też jest z tego cyklu)

pencil-of-the-sun_NxBJCXMpencil-of-the-sun_gZBgEYAf3380aabf7c69def1cd6cb3176e2920d7726e6621357746432exhibition-PENCIL-OF-THE-SUN_026358648448004850008yhEbqfW_rJtQmx

Mimo że Okinawa i inne kraje azjatyckie są dla niego obce ziemi, kochał ludzi i próbował jak najbardziej zbliżać się do nich (raczej psychicznie).

“Fotograf nie da radę, gdy kultura danej ziemi nie ma fizycznego kształtu. Nie da się robić zdjęć tym czego nie widzimy. Tak więc od dziś będę fotografować wyłącznie to co mi się podoba.”  (z tekstu Ołówka Słońca)

Fotograf odszedł ze świata w 2012 roku na Okinawie.

 

U jego prac mocno złapała moje serce znakomita równowaga przezroczystości, ciszy i mimo tego dużo informacji na drugim rzędzie.

 

hōjōe – stary zwyczaj religijny

2016/05/07 § コメントする

放生会(hōjōe) to stary zwyczaj związany z religią, tradycyjnie z buddyzmem, a w Japonii shintoizm go też zaakceptował. On może być kontrowersyjny w dzisiejszych czasach, ale opisując subiektywnie, on wygląda następująco;

1. łapać żywe ryby/ptaki czy małe zwierzęta i przywozić do miejsca gdzie są ludzie, nie zabijając tych zwierząt.

2. ludzie ich kupują i wypuszczać na wolność.

znaki kanji od hōjōe są 放 od wypuszczania, 生 od życia/żyjącej istoty/żyć oraz 会 od zebrania/spotkania/okazji.

zwyczaj ten powstał na bazie pięciu przykazań buddyjskich – nie zabijać zwierząt. I również wypuszczając żywą istotę ludzie zbierali cnoty.

Dzisiaj ten zwyczaj nie jest już popularny, lecz z okazji dożynki i dnia dziękczynienia można go zobaczyć m. in. w Kioto, we Fukuoce oraz w Tokio.

Hiroshige Utagawa, słynny malarz ukiyoe z epoki Edo, namalował żółwia wieszającego na uchwycie wiaderka. Przez ten obraz Hiroshige pokazał właśnie ten zwyczaj.

深川萬年橋

Where Am I?

Japonia na bakier5月, 2016 のアーカイブを表示中です。