Potrawa z powieści – penne z masłem orzechowym

2014/11/24 § 8件のコメント

Niedawno przeczytałam powieść autora Kazufumi Shiraishi, “砂の上のあなた/Suna no ue no anata/Ty na piasku”.

Książka jest dość gruba i typowo w japońskim stylu, czyli zdaje się, że nic tam się nie dzieje.

Chociaż moim zdaniem bohaterka przeżywa różne chwile miłe i ciężkie, które nie wszyscy z nas spotykają, ale z drugiej strony jesteśmy bardzo blisko do chwil takich – tak jak życie i śmierci to dwie strony medalu.

Nie chciałam (bo mam mało japońskich książek), ale bardzo szybko ją przeczytałam.

Podczas czytania i po przeczytaniu wciąż tkwi w mojej pamięci jedna potrawa, którą przygotował kochanek bohaterki. On prowadzi małą knajpkę o nazwie カヌー czyli Kajak i kiedy bohaterka po raz pierwszy przyszła do tej knajpki on zrobił to danie na szybko.

 

Potrawa się nazywa w książce ピーナッツバターペンネ/Penne z masłem orzechowym.

Opis tej potrawy nie jest bogaty, wręcz bardzo mało.

Jednak proste słowa jak

“doskonale”

“Powinieneś to serwować klientom (bo potrawa jest tylko dla pracowników, tzw. まかない/makanai), bo to tak dobre”

pozwoliły mi wyobrazić sobie aromatyczne, ale nie ekskluzywne danie.

W powieści autor nie podał nam przepisu, lecz chciałam bardzo tego spróbować – niedługo ściągałam w sklepie po masło orzechowe. I oto przepis w mojej interpretacji.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

ピーナッツバターペンネ/Penne z masłem orzechowym

składniki (1 porcja)

– penne : 80-100g

*- masło orzechowe : 2,5 łyżeczki

*- masło zwykłe : czubek łyżeczki

*- sos sojowy : 1 łyżeczka

– pieczarki : 3-4 szt.

– orzechy włoskie : 20g (dla “wiewiórki” może być więcej!)

– sól i pieprz do smaku

– pietruszka : kilka liści

 

1. ugotować penne w wrzącej i osolonej wodzie na al dente.

2. pokroić pieczarki w kostki/plasterki, jak każdy chce.

3. orzechy włoskie pokroić w kawałeczki i pół (10g) prażyć na patelni. Prażone orzeszki zostawić na boku.

4. pomieszać składników sosu (*). Łatwiej można mieszać po lekkim podgrzewaniu masła orzechowego.

5. na gorącej patelni podsmażyć na małym-średnim ogniu pieczarki i pół ilości orzechów włoskich (10g, nieprażone) razem z sosem.

6. kiedy pieczarki robią się miękko, dodać trochę (pół chochli?) wody z garnku z penne.

7. dodać penne i na średnim ogniu mieszać wsystko na patelni, żeby każde penne się ubierało sosem 🙂

8. nakładać na talerz i posypać prażone orzechy, sól i pieprz na wierzch. Można dodać pietruszkę na koniec.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

…co zrobić z taką ilością pietruszki?

W oryginale kochanek dodał różne rodzaje grzyb, lecz próbowałam tym razem tylko z pieczarkami.

Po poczęstowaniu mam wrażenie, że fajnie byłoby dodać jeszcze kawałki grillowanej piersi kurczaka i sezam.

Ale to nie jest blogiem kulinalnym, więc próbę innych wersji zostawiam już w Waszej wyobrażeni 🙂

 

Potrawy w powieści i w filmach często zostają w mojej pamięci.

Czasem próbuję w swojej kuchni je odrobić – jeśli wychodzi, to sprawia taką radość, bo można takie dania jeść, myśląc o scenach z utworów! Smacznego!

Osaka

2014/11/22 § 4件のコメント

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Po raz trzeci w swoim życiu pojechałam do Osaki.

Koleżanka moja, którą poznałam podczas studiów na meczu lekkoatletyki, zabrała mnie na kolację do tajskiej restauracji przy kanale Dotonbori.

 

Tajska? – myślałam.

 

Przyjechałam do Osaki i jem tajskie potrawy, które mogę też jeść w Polsce?

Ale byłam w błędzie. Skoro mieszkanka poleca, to musi być dobra restauracja. I faktycznie tak było.

Po kolacji poszłyśmy na takoyaki czyli kulki z ośmiornicą.

Zgubiłyśmy się w centrum miasta, ale po długim niespodziewanym, ale miłym spacerze trafiłyśmy do małej knajpki.

Takoyaki były podobno dobre, ale słowa koleżanki bardziej utkwiły w mojej pamięci.

 

– Wiesz, w ostatnich latach nie widzę postępu u mojego polskiego.

– Wiesz co? Ten problem chyba leży na Twoim japońskim. Trzeba ciągle się starać udoskonalić swój język ojczysty.

 

To było mój 1-dniowy pobyt w Osace.

Stamtąd, przez okno – wystawa fotograficzna

2014/11/08 § コメントする

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Chciałabym poinformować tu o swojej wystawie fotograficznej, która się odbędzie od 17 listopada 2014 r. do pierwszego tygodnia stycznia.

To moja pierwsza wystawa w Polsce – długo o tym marzyłam.

Ona jest pod tytułem “あちら側から、窓ごしに/ Stamtąd, przez okno”.

Jeśli chodzi o zdjęcia to jestem amatorką i wiadomo, że u moich prac nie ma profesjonalnej techniki ani nie posiadam ultra aparatu, ale to jest próbą przekazania innym osobom mojego dość skomplikowanego uczucia, tak naprawdę to miłość do Polski i do swojego kraju czyli Japonia.

 

ulotka

 

Na ulotce jest podana zła data – po akceptacji do druku zmieniło się termin. Powtarzam, że wystawa będzie dostępna od poniedziałku 17.11.2014. w mojej ulubionej warszawskiej kawiarni Kubek w Kubek (ul. Grażyny 16, Warszawa / Mokotów). Bardzo się cieszę i nie mogę jeszcze uwierzyć w to, że u nich mogłabym mieć swoją wystawę!!

 

Serdecznie zapraszam również na wernisaż, przy którym bardzo się denerwuję, odbywający się we wtorek 18 listopada. Godzina jeszcze do potwierdzenia, ale myślę, że ok. 19.00. To wyjątkowa okazja, żeby się spotkać i porozmawiać ze mną (oczywiście jeśli ktoś ma taką ochotę!), a nie na komentarzu. Czekam tam na Wasze komentarze na ten blog zarówno na wystawę. Ale przede wszystkim byłoby to dla mnie wspaniale, jeśli wpadacie tam zza tego bloga! 🙂

 

Jeżeli udało mi się kogoś z Was zainteresować tym wydarzeniem, zapraszam również na stronę fb-ową tej wystawy.

Stamtąd, przez okno / facebook

Strona jest publiczna, każdy można ją zaglądać nawet nie posiadając konta na facebooku.

 

Zachęcam interesowanych i mam nadzieję, że do zobaczenia w Kubku!

Where Am I?

Japonia na bakier11月, 2014 のアーカイブを表示中です。