Japoński jako międzynarodowy język?

2013/05/26 § 2件のコメント

OLYMPUS DIGITAL CAMERA Czytam teraz ciekawą książkę pt. “日本語は国際語になりうるか (Czyżby j. japoński zostałby językiem międzynarodowym)” z Suzuki Takao, japoński językoznawca/krytyk.

Punkt widzenia autora jest jak najbardziej z Japonii i uważa, że nasz język mógłby zostać międzynarodowym językiem.

Jeśli człowiek zna język japoński, to on ma już wszelki dostęp do rozmaitych utworów oraz idei ze świata.

Żaden inny język nie mógłby być tak jak japoński oprócz pola nauki technicznej (na tej dziedzinie wciąż j. angielski zajmie 1. miejsce) za swoją dokładność oraz ilość informacji.

Dlatego że mimo ostatniej tendencji oraz mody, bardzo silnie panuje amerykanizm oraz europeizm wśród Amerykanów/Europejczyków i tradycyjnie oni nie byli(są?) mocno zainteresowani innymi kulturami, które zwłaszcza zupełnie inne niż ich. Większe zainteresowanie u nich zawiera Europa dla Ameryki i odwrotnie również, a zainteresowani szybko się uczą języków i już każdy z nich czyta w oryginale. To się da, ponieważ u nich(Amerykanów/Europejczyków) jest dużo podobieństw generalnie kulturalnych, religijnych oraz językowych i do pewnego stopnia łatwo jest rozumieć drugiego.

(Może ktoś tutaj uważa, że autor przesadza i między Amerykanami/Europejczykami jest widoczna różnica, ale sama odczuwam, że ta różnica jest znacznie mniejsza niż między nami.)

Natomiast Japończycy ciekawi świata, a ich chciwość pokazywania swojej wiedzy ciągle kieruje na wewnątrz czyli dla rodaków.

Poza tym do tej pory panuje u nas teza “nauka to tłumaczenie” była i jest zbyt silna, że jeśli ktoś się dowie coś nowego o innym kraju lub z innego kraju, to on się stara przetłumaczyć na japoński i udostępniając tą informację próbuje lepiej zrozumieć. Świetne tłumaczenie może być już pracą na uniwersytecie. W Japonii ilość ciekawych ludzi każdej wiedzy jest jakoś niemała, więc jakość tłumaczenia też synergistycznie ulepsza. U angielskiego, już każdy z nas doskonale wie, bywa różnie.

Nawet nie raz się zdarza tak, że nazwisko tłumacza jest bardziej znana niż autora oryginału.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dlatego autor uważa, że znając j. japoński można bardzo skutecznie zapoznać różne informacje i z Zachodni i ze Wschodni o wysokiej jakości i dużej ilości. Warto więc znać ten język, mimo przy nauce wymaga ogromnych wysiłków.

Paradoksalnie w zajęciach j. japońskiego w podstawówce/gimnazjum/liceum, przynajmniej w moich czasach czytano prawie wyłącznie japońskie utwory (oprócz wyjątku; starożytny j. chiński tzw. 漢文/kanbun) i tylko po kawałku. Chętni do poznania innej kultury nie są zmuszeni do czytania, wybierają teksty dla siebie i czytają w swoim tempie. Może skąd się bierze swoje zainteresowania?

広告

Where Am I?

Japonia na bakier5月, 2013 のアーカイブを表示中です。