Jezus, Maria!

2012/10/01 § 11件のコメント

Kiedyś długo nad tym się zastanawiałam – jak mogę wyrazić uczucie, które Polacy oraz inni ludzie mówiące po języku, w którym ma duży wpływ Chrześcijaństwo, wymawiają “Jezus!”, “O Matko Boska!”, “Jezus, Maria!”, “O Boże!” itd.

Moje usta, mój język oraz mój fałd głosowy pozwalają i potrafią wymawiać te słowa. Oczywiście.

Jednak gdzieś tam w moim mózgu, czy w sercu mówi, że to nie moje słowo. Chyba silnej wiary nie mam do Buddyzmu, ale to prawda, że jeżeli wymawiam słowo “Bóg”, to mam na myśli coś innego niż on w Chrześcijaństwie.

 

Rozumiem, że wyrażenie “Jezus!” nie ma bardzo silnie związanego z Jezusem jako ikon. Mam też wrażenie, że ludzie nie modlą się, mówiąc “Matko Boska!”. W związku z tym myślę, że mam również prawo używać tych słów. Więc sobie wymawiam – brzmią jak żart. Czuję się, jakbym czytała coś ze scenariusza. Ale zamiast takich przydatnych słówi  i wyrazów, jak bym mogła mówić po “naturalnie brzmiącym” polsku?

A po japońsku jak się mówi?

To zależy. Zależy od sytuacji, kontekstu, osoby, płci, wieku, charakteru tej osoby… od wszystko zależy.

Postaram się podać przykłady poniżej;

 

zdziwienia (-)

えー! Eee! / bardzo spontanicznie się wymawia. Raczej dla wszystkich, niezaleźnie od czegoś.

まじで! Madżi de! / raczej dla młodzieży.

ほんとに!?(ほんまに!?) Honto ni!? (Honma ni!?) / trochę formalniej brzmi niż “madżi de”, dosłownie “mówisz serio!?” i ma właśnie taki niuans. Honma ni!? się mówi ogólnie  Kansai, czyli na zachodniej części Japonii.

はぁ!? Haa!? / bardzo niegrzecznie brzmi. Nigdy nie mówiłabym tak przed starszymi ludźmi oraz publicznością. “Co Ty!?” coś w tym stylu.

あら! Ara! / bardziej zarezerwowane dla kobiet (nie dziewczyny, lecz raczej damy).

うわ! Uła! / mam wrażenie, że weselszy i otwartrzy ludzie tak mówią, lub spontaniczna reakcja na strach-wzbudzące owady, węży itd.

あらま! Arama! / raczej spokojniejsza reakcja u kobiet.

やだ! Jada! / też dla kobiet. najczęściej wtedy, kiedy coś (w miarę pilna rzecz) się przychodzi do głowy po długim zapomnieniu.

 

zdziwienia (+)

すごい! Sugoi! / w niuansie “coś takiego!” “niesamiwite!”  Różnymi intonacjami dużo ludzi używa.

よっしゃ! Jossza! / w obliczu cudu oraz sukcesu. Bardziej młodzieżowe słowo.

うおー! Ułooo! / bardzo energicznie. Wielkie zdziwienie z radością. Bardziej dla mężczyzn, ale nie tylko.

やった! Jatta! / Czysta radość. Dla wszystkich ludzi, ale częściej  młodzież używa (?).

 

rozczarowanie

あーあ。 Aaa. / Dla wszystkich. Najłatwiej się wymawia, więc zawsze się przyda.

あぁ、もう・・・ Aa, mou… / Ręce opadają.

はぁ・・・ Haa… / westchnięcie.

最悪。 Saiaku. / nie do końca brzmi grzecznie. Nie ma nadziei. Jest najgorsze.

やだ。 Jada. / “ja” to od “嫌 ija”, czyli “nie lubię/nie podoba mi się”. Ma też niuans “nie chce mi się”.

 

“O Boże!”, “Jezus!” itd. też mają różne wersje wśród ludzi – Jezu, Jejku, Jeju, Matko, Matko Boska, Jezus Maria itp. i te słowa z intonacjami  opisują różne niuanse (tak mi się wydaje).  Język polski staje się naturalnym mówiącym językiem tylko włącznie z takimi słowami, ponieważ religia i wiara mają jak najbardziej wielki wpływ na mentalność ludzi, a język żyje wśród ludźmi. A co ciekawe, to u języka już nie ma bardzo wyraźniego myśli, że Bóg od “O, Boże!” to Pan Bóg lub za każdym razem mówiąc “Matko Boska!” wyobraża się ikony Matki Boskiej.

 

Podobne przykład u japońskiego.

Przy jakiejś okazji składamy życzenia innym albo sobie, na przykład “うまく行きますように。 Umaku ikimasu youni / (życzę) powodzenia, wszystkiego dobrego”, “(体調が)早くよくなりますように。 (Taiczou ga) Hayaku yoku narimasu youni / niech wyzdrowie jak najszybciej”.

 

I jeśli dodajemy jakiś gust, to zdecydowanie delikatne nacisnięcie rąk. Jednak większość Japończyków nie ma na myśli, że modli się do Buddy lub do któregoś swojego Boga. Może do gwiazd. Może ogólnie do nieba. Możliwych odpowiedzi jest sporo. To prawda, że jesteśmy bardzo słabo związani z religią, ale w samim języku to jeszcze słabiej.

 

Teraz jestem ciekawa, jakie są jeszcze wyrażenie, których normalnie używamy, a z obcego punktu wydzenia jest widać, że mają duży wpływ kultury. Ponieważ takie rzeczy mamy całkiem nieświadomie.

広告

§Jezus, Maria!」への11件のフィードバック

  • Ja mówię czasem: “W mordę kopany!” (podobne znaczenie co “Jezusmaria!”). Inny wariant to “w mordę!”. W pewnym sensie to jest wpływ kultury (a dokładniej takiego jednego filmu), ale używam z pełną świadomością.
    A i jeszcze “jasna gwinea!” – to z kolei z pewnej książki.
    Nie są to jednak wyrażenia powszechnie używane;)

    • ayasugi より:

      Andrzejku, dziękuję za Twój komentarz! “W mordę kopany”? Pierwszy raz słyszę. Ale bardzo ciekawy kolejny przykład! Dzięki!!
      A “jasna gwinea”?? Skąd jest ta gwinea…? Interesujące.
      Jeszcze chciałam Cię spytać, czy poczytałeś Tokyo Graffiti, w którym się zastępujesz?:)

  • Ja najczęściej mówię “o jasny gwint!” albo “o szlag!”, albo “o matko święta!”, ale ucząc się japońskiego i oglądając anime zaraziłam się takimi “ara” i “aa, mou”, i “ee!” i też mi się od czasu do czasu wymykają ^^
    “Religijne” wykrzyknienia są faktycznie częste w języku polskim, ale podejrzewam, że mało kto zastanawia się nad ich znaczeniem, po prostu człowiek jakoś musi wyrazić emocje. Albo woła do Boga, albo zaczyna kląć \(〇_o)/

    • ayasugi より:

      O, kolejny fajny przykład! Dziękuję! Dokładnie, niezależnie religii po prostu trzeba wyrazić emocje. Gdyby to miało znaczenie, to codziennie Pan Bóg jest strasznie zajęty – wsiędzie wołają do niego!haha

  • yuaelt より:

    Chociaż jestem Polką, to nie wierzę w chrześcijańskiego Boga i dlatego staram się nie używać takich określeń jak “O Jezu” albo “Matko Boska”. Dlatego w chwilach zaskoczenia mówię zamiast tego “O Matko Naturo!”, “Bogowie!” (w liczbie mnogiej) albo po prostu “Ojej!”. A czasami, trochę w formie żartu, powiem “Na Herkulesa!”. To jest cytat z francuskiego komiksu “Asterix”, który był kiedyś w Polsce bardzo popularny. Opowiada o starożytnej Europie z czasów, kiedy nikt jeszcze nie mówił “Jezus, Maria!” 😉

    • ayasugi より:

      Witam!:) Dziękuję za bardzo ciekawy komentarz. “Ojej!” to fajnie, łatwo się wymawia i dość neutralnie brzmi:) Ale teraz już jestem pod wrażeniem, bo w chwilach zaskoczenia nie mogę sobie pomyśleć “Które określenie będę mówiła…”, a po japońsku to tylko “Aaa” “Łaao”, czy coś w tym stylu, czyli zbyt spontaniczne dźwięki, a Wy macie tyle słów do określenia takich zaskoczeń!! Super. A jak reagują inni ludzie, jak słuchają Twoich wyrażeń “Na Herkulesa!”?:D

  • Mateusz Bajorek より:

    Co do takich “Na Herkulesa”, to dość popularne jest jeszcze “Na brodę Merlina” albo “Na brodę Odyna” – pierwsze w ramach odniesienia do Legend Arturiańskich, drugie na przekór “O Boże” w nawiązaniu do mitologii skandynawskiej 😉

    • ayasugi より:

      Cześć:) dziękuję za komentarz. Ale sporo jest określeń w języku polskim! Czy to znaczy, że tak często się zaskakujecie…?;) To bardzo interesujące, że pewny język jest bardzo bogaty w jakiś określeń niż drugi język. Odwrotnie na przykład, nasz język ma bogate słownictwo jeśli chodzi o kolor:)

      • Mateusz Bajorek より:

        A proszę, znalazłem Cię dzięki informacji, że na OMAKAIu będziesz (a też zamierzam być) i zacząłem czytać 🙂
        Hmmm… myślę, że w każdym języku można spotkać wiele różnych zwrotów. Te typu “O Boże” itp. może i kiedyś wywodziły się z religii, ale teraz jest to określenie, które się po prostu wypowiada, wcale nie zastanawiając się nad jego pierwotnym znaczeniem. Podobnie z angielskim “Oh my God”, które wręcz nagminnie teraz jest zmieniane na zwykłe OMG nawet. Te, które podałem wcześniej są bardziej spacyficzne i raczej można je usłyszeć w pewnych kręgach (np. ogólnie rzeczeni geekowie, osoby interesujące się fantastyką czy ateiści, którzy chcą pokazać, że są przeciw w śmieszny sposób i się nie utożsamiają z takimi określeniami nawiązującymi do religii o ile to możliwe).
        A co do kolorów – ciężko mi w to uwierzyć pamiętając, że aoi to zarówno niebieski jak i zielony 😀

      • ayasugi より:

        A! Dziękuję, cieszę się, że tam mnie znalazłeś:) Jeżeli mnie widzisz na OMAKAIu, to daj mi znać:))
        Faktycznie w angielskim języku panuje “Oh my god (OMG)” i oczywiście(?) do Japonii też jest zaimportowane, ujaponiszczając się “Oo mai gaaa”!

        Bardzo Ci dziękuję za świetną sugestię – aoi to bardzo ciekawe słowo w naszym języku. Może napiszę o tym kolejny wpis.
        Nie przejmuj się, bo aoi na niebieski i aoi na zielony to coś innego. Jak poznajesz różnicę, to zdecydowanie łatwiej Ci będzie:)

  • […] To bardzo słabo są związane z religią i wcale nie chodzi o to, że traktują(-jemy) inną religię niepoważnie. Po prostu nie ma innych odpowiednych słów, dokładnie tak jak “OMG(Oh My God)” czy “Dżizas(Jesus)”, coś związanego opisałam tutaj. […]

Dodaj komentarz (śmiało!:))

以下に詳細を記入するか、アイコンをクリックしてログインしてください。

WordPress.com ロゴ

WordPress.com アカウントを使ってコメントしています。 ログアウト / 変更 )

Twitter 画像

Twitter アカウントを使ってコメントしています。 ログアウト / 変更 )

Facebook の写真

Facebook アカウントを使ってコメントしています。 ログアウト / 変更 )

Google+ フォト

Google+ アカウントを使ってコメントしています。 ログアウト / 変更 )

%s と連携中

これは何 ?

Japonia na bakier で「Jezus, Maria!」を表示中です。

メタ情報

%d人のブロガーが「いいね」をつけました。