Wspomnienia kociego mistrza

2012/08/29 § 6件のコメント

Jestem kotem.

Na imię mam Ryu.

(uwaga od autorki; teraz wokół mnie panuje wakacyjna atmosfera, a ja dam kotowi piórko;))

Urodziłe się w Polsce i tu się wychowałem, teraz mam 2 lata. Jak najbardziej już jestem dorosłym i mądrym kotem. Mieszkam z Haną. Hana to drugi kot o ciemniejszym kolorze. Nie wiem, czy jest moją siostrą, ale cały czas jesteśmy razem. W sumie ona jest fajna. Ale ona za mało biega, a dużo je. Ale dziewczyna! Wygląda na to, że za jakiś czas zostanie małą świnką.

Nasza Pani jest Japonką. Było mi tak dobrze z nią. Często chorowałem jak byłem mały (geniusz zazwyczaj często choruje), a ona zawsze dbała o mnie. W takim czasie Hana spała.

Od niedawna mieszkam z inną Japonką, koleżanka naszej Pani. Nie pamiętam jakie imię ma ona, ale to nieważne, w każdym razie ona zawsze wygląda na śpiącą, mimo że długo śpi. Na początku pozwalała nam skakać na jej łóżko, ale teraz nie, ponieważ okazało się, że ona ma alergię na koty i jak śpi z nami, to następnego dnia bez przerwy kicha, woda jej się leci z nosa, łzy itd. Poza tym któryś z nas nieraz moczył jej łóżko. Zdecydowanie to Hana, ale nikomu o tym nie powiem, bo jestem mądrym gentlemenem.

Zwłaszcza mieszkamy z nią dla niej, bo ta koleżanka przyjechała do Polski pół roku temu i mieszka sama. Pewnie, że ona nie wie jak wygląda ten kraj, więc ja, jako senior opowiadam dużo. Jednak ona nie rozumie co ja mówię. Nie zna kociego języka. Tutaj widzę największy problem u ludzkiej edukacji.

Lubię spędzać czas na wysokim miejscu – na szafie, przy oknach lub na lodówce. Bo tam wszystko jest dobrze widać i nikt (szczególnie ta koleżanka, bo ona często chodzi po domu) mi nie przeszkadza. Po to jestem szczupły, bo jak chcemy pójść na lodówkę, to trzeba najpierw skakać na szafę w kuchni, potem przyjść szklanym mostem nad kuchenką i dopiero lodówka stoi, a jak Hana próbuje tam iść, to ten szklany most skrzypia i wtedy koleżanka nie jest na to bardzo zadowolona. (słoneczna Hana tego się nie przejmuje, no cóż)

Ta koleżanka ma małe oczy i przez to trzeba im się przeglądać, aby wiedzieć co ona ma na myśli. Czasem ma oczy pełne łez, jak ogląda jakiś film i przede wszystkim wtedy, kiedy przyniesie jakiś papier zza drzwi. Nie wiem co to ma być. Ona czyta te papiery i po cichu kilka łez jej się leci. Chyba lubi strasznie takie papiery. Dziwna jest w ogóle. Ja wolę miękki matelac albo wygodny dywan niż papier.

Pewnego dnia, koleżanka nam mówiła, że wkrótce będziemy podróżowali z naszą Panią i Haną do daleka. Nie mam zielonego pojęcia co tam jest. Porozmawiałem o tym z Haną. Mam nadzieję, że tam ptaszki latają, bo wtedy mam co obserwować. Trochę się obawiam, bo tutaj w Polsce ja robiłem ptaszkom porządek. Zawsze przekazałem im którędy latać, a o mały włos nie zdążyłam nakazać im zbudować światła. Gdyby nie ja, to kto robi porządek na niebie… na pewno ta koleżanka nie potrafi.

A Hana się ucieszy, bo skądś słyszała czy sama sobie wymaśliła, że tam podobno będzie cieplej niż tu i dużo mają miękkich dań. Jaka prosta i naiwna…

Jak będziemy mieli tam luksusowe życie, to będziemy zapominali o tej koleżance. No trudno. Bo kot. Raczej ona musi nam podziękować za opiekę. Możemy ją odwiedzać w Polsce kiedyś, tylko pod warunkiem, że ona się nauczy kociego języka. Inaczej nie ma wyjścia.

W każdym razie z tą koleżanką było OK, w sumie, bo na jej kolanach było ciepło. Tylko nienawidziłem jak ona próbowała mi obciąć pazury…

広告

§Wspomnienia kociego mistrza」への6件のフィードバック

Dodaj komentarz (śmiało!:))

以下に詳細を記入するか、アイコンをクリックしてログインしてください。

WordPress.com ロゴ

WordPress.com アカウントを使ってコメントしています。 ログアウト / 変更 )

Twitter 画像

Twitter アカウントを使ってコメントしています。 ログアウト / 変更 )

Facebook の写真

Facebook アカウントを使ってコメントしています。 ログアウト / 変更 )

Google+ フォト

Google+ アカウントを使ってコメントしています。 ログアウト / 変更 )

%s と連携中

これは何 ?

Japonia na bakier で「Wspomnienia kociego mistrza」を表示中です。

メタ情報

%d人のブロガーが「いいね」をつけました。