Kawa czy herbata? – inna kultura na imponujący czas

2012/05/03 § 4件のコメント

Z kolei dziś chciałabym opisać różnicę z kawą i herbatą między Polską a Japonią.

 

Przez jakiś dłuższy czas miałam wrażenie, że Europa to świat kawy, a skoro Polska leży na Europie, to prawdopodobnie tam się pije dużo kaw. Jednak od tego momentu, kiedy przyleciłam do Polski parę lat temu, wydawało mi się, że Polska jest krajem herbat.

 

Dlaczego takie wrażenie?

 

Dlatego, że w tym kraju służy się herbatę w czajniczku, a kawę w filiżance. Jak dostanę czajniczek, to z tego można pić 3-4 filiżanki herbaty.

Poza tym większość kawiarni ma dużo gatunków herbat i można wybierać według poczucia, atmosfery oraz stanu zdrowia. W niektórych kawiarni można nawet powąchać tych herbat w słonikach.
Czasami są również dużo wybór do kaw. Coś tam karmelowy, z syropem malinowym itd., ale podziwiam się akurat herbatami.

Natomiast u nas niedużo kawiarni ma tyle wybór do herbat. Chociaż z butelek plastykowych pije się najczęściej zieloną herbatę, w kawiarni pije się chyba najczęściej czarną. Co ciekawe, to Japończycy, szczególnie kobiety z chęcią piją herbatę czarną z mlekiem. Od czasu do czasu dostajemy herbatę w czajniczkach, ale niezawsze.

 

Jako ciekawostka – ostatnio stosunkowo popularny jest masala czaj, jednak stabilnym faworytem wśród nas i nie tylko jest słotka Matcha(抹茶), czyli zielona herbata. Sama matcha jest bardzo gorzka, ale latte albo frapuccino o smaku matcha czy słodycze o smaku matcha to po prostu pycha!

 

A jeśli chodzi o kawy w Japonii to nasza kultura kaw jest dość charakterystyczna i interesująca. Muszę się przyznać, że jest tak rozmaita, że nie potrafię wszystko opisać(w dodatku ja nie piję kawy). Pije się z puszki, rozpuszczalną, coraz więcej osób ma ekspres do kawy w swoim domu i w kawiarni też się pije oczywiście.

 
Chyba najpopuralniejsza jest kawa amerykańska, czyli espresso + gorąca woda. Co jeszcze ciekawe, to w niektórych cukierniach leje się klientom おかわり(okawari/napełnienie… na pewno się spotkałam odpowiednie słowo w polszczyznie, ale jakoś nie przyjdzie mi do głowy:( ). A te okawari można dostać ile jak chce w cenie za jedną filiżankę.

Dzięki tej obsłudze uczniowie i studenci mogą długo siedzieć i sobie porozmawiać albo się uczyć. Jak pobliża się sesja egzaminacyjna to takie cukiernie są pełne młodzieży!

 

Ja osobiście uwielbiam herbaty owocowe i ziołowe. Można byłoby powiedzieć, że w Polsce jest dostęp do tych herbat w każdym sklepie. A w Japonii też można kupić, ale mało jest rodzajów i są drogie. Dlatego nie raz przywiozłam jako pamiątka dla koleżanek pudełka herbat owocowych i byłyśmy zadowolone:)

 

Do zobaczenia!

広告

§Kawa czy herbata? – inna kultura na imponujący czas」への4件のフィードバック

  • wojjciech より:

    Tutaj okawari to dolewka. W przypadku jedzenia, dokładka. 🙂
    Bardzo podoba mi się twój polski Ayu (^w^)

    • ayasugi より:

      Woiciech-sensei desuka?:)
      Bardzo dziękuję, właśnie, dolewka i dokładka!:D
      Pamiętałam, że coś na “do”, a podczas pisania cały czas kręciło mi na głowie “donburi”… nie wiem czemu!
      Poza tym serdecznie dziękuję za miłe i motywujące słowa:)

  • Aha, Aya-san poruszyła mój ulubiony temat, jestem na herbacianym głodzie ヽ(;▽;)ノ

    Matcha to ta herbata używana do chanoyu? Pół życia zapijam się zielonymi herbatami, a tej, o dziwo, nigdy nie miałam okazji spróbować. Wszędzie tylko sencha i sencha, ewentualnie bancha… Ale nie narzekam, bo wybór faktycznie mamy spory, z najróżniejszymi kwiatkami i owocami domieszanymi dla smaku – sama najbardziej lubię z miętą albo z mango, albo z różą, bławatkiem i słonecznikiem, pycha!
    Masala też jest pyszna, dawno jej nie piłam, aż zatęskniłam…

    Dobra jest ta zielona herbata w butelkach? Mamy tutaj coś, co też nazywają zieloną herbatą w butelkach, ale z prawdziwą ma to niewiele wspólnego (T_T) Ale słodyczy o smaku herbaty baaardzo chciałabym spróbować! Zawsze myślałam, że chciałabym pojechać do Japonii na herbatę, ale po Twoich wpisach dochodzę do wniosku, że raczej na kawę! Z jakimś ciekawym rysunkiem z mleka… I zamiast pić, będę się jej przyglądać…

    • ayasugi より:

      O, to ja się cieszę:)
      Tak, Matcha to ta do chanoyu, ale ta modna Matcha, moim zdaniem, zupełnie inaczej smakuje. Ona w chanoyu jest gorzka, natomiast jako latte czy słodycze smakuje delikatnie słodko.
      Zielona herbata z czymś(cytryną, czynamonem, jaśminowa itd.) jest coś innego dla Japończyków. Trudno by było zaakceptować je jako taka sama zielona herbata. Ja lubię herbatę zieloną z czymś, ale dla mnie co piję na Europie to jest zielona herbata “europejska”.
      No i faktycznie kawa z latte artem to trudno zaczynać pić;)

Dodaj komentarz (śmiało!:))

以下に詳細を記入するか、アイコンをクリックしてログインしてください。

WordPress.com ロゴ

WordPress.com アカウントを使ってコメントしています。 ログアウト / 変更 )

Twitter 画像

Twitter アカウントを使ってコメントしています。 ログアウト / 変更 )

Facebook の写真

Facebook アカウントを使ってコメントしています。 ログアウト / 変更 )

Google+ フォト

Google+ アカウントを使ってコメントしています。 ログアウト / 変更 )

%s と連携中

これは何 ?

Japonia na bakier で「Kawa czy herbata? – inna kultura na imponujący czas」を表示中です。

メタ情報

%d人のブロガーが「いいね」をつけました。