uśmiech na mlecznej piance – latte art

2012/04/28 § コメントする

Japonia tradycyjnie nie jest krajem kawy.

Jednak ostatnio (4, 5 lat?) jest moda cafe i nie tylko w dużych miastach, lecz także w całej Japonii jest coraz więcej kawiarni. W związku z tym, kawa w Japonii zostaje coraz rozmaitsza – Latte, Cappuccino, Macchiato… Podobnie jak w Polsce, wydaje mi się, że kiedyś piło się kawę rozpuszczalną i nie było pronlemu, ponieważ albo tylko była taka kawa, albo nie miało się obsesji do kawy.

Natomiast dziś dużo kawiarni ma espresso do kawy, specjalnie wybierają ziarne kawy i kawiarnie chwalą się swoją dobrą kawą.

Latte art to to sztuka tworzenia rysunków i wzorów z mleka na powierzchni kawy espresso. Baristy jako artysta tworzą różne, piękne sztuka na kawie.

Moim zdaniem Japonia jest krajem przetwórstwa.  Od dawna (w historii też widać) bierzemy materiały zza granicy i przetworzymy. Latte art jest jednym przykładem.

Moja koleżanka z pracy w kawiarni robi super latte art. Rysunek mlekiem na kawie daje jej przyjemność i więcej przyjemność czuje wtedy, kiedy klienci dostając latte z jej artem, uśmiechają się z radości. To taki “癒される/ iyasareru” moment, czyli robi się ciepło i w jej sercu i w sercu klienta.

Oto jej latte art, które bardzo lubię oglądać.

<- Naprawdę śliczne foki:)

A tu mamy misia. ->

Latte art ma 3 rodzaje;

1. wzór mleka (serduszko, listki itd.)

2. wzór mleka + rysunek kijeczką (jak u koleżanki); kijeczką bierze trochę espresso i rysuje się.

3. wzór mleka + rysunek proszkiem (cynamona, kakao są najbardziej popularne); robi się jak szablon.

Mamy tu jeden przykład rodzaju trzeciego.

Dla miłośników japońskiej historii będzie fantastyczny latte art:)

(坂本竜馬/Ryoma Sakamoto)

Jeszcze znalazłam galerię z latte art. Ile rysunków poznajecie?;)

Baristy tworzą latte art dla swojej przyjemności i dla klientów – żeby ich latte przyniosło uśmiech, żeby klienci wzięli temat na rozmowę, żeby odbiorcy ich latte mieli ciepłe wspomnienie.

A propos kultura kawy widać różnicę między Polską a Japonią, ale może opiszę o tym innym razem.

Do zobaczenia!

Sakura

2012/04/24 § 4件のコメント

Kiedyś, jak byłam mała, to miałam takie marzenie;

będę miała wielką górę i jak nadejdzie wiosna, to na niej kwitną sakura!

 

Tak lubię sakurę,  a na pewno to nie tylko ja.

(桜 sakura ; kwiat wiśnia)

 

 

 

Brakuje mi słów, żeby opisać piękno sakury. Proszę poczuć atmosferę przy sakurze.

 

Ten kwiat ma na pewno ogromny wpływ na naszą mentalność, ponieważ nigdy nie słyszałam o Japończykach, które nie lubią sakury.

Każdy rok cała Japonia z wielką przyjemnością czeka kwienienia sakury.

 

Najwcześniej nasz narodowy kwiatek kwitnie na Okinawie pod koniec lutego lub na początek marca, a potem ten front sakury(桜前線, sakura zensen) idzie powolutku na północ. W stolicy kwitnie generalnie w połowie kwietnia, a na Hokkaido na majówce(u nas też jest długi weekend w tym terminie, tzw. Golden Week) albo jeszcze po niej.

Prawie codziennie prognoza pogoda informuje, gdzie jest teraz front sakury. Związając z ostatnim artykułem, “Hobonichi” też pokaże ten jasnoróżowy front;

http://www.1101.com/sakura2012/index.html

Tutaj polecam slide show(można go otworzyć pod słowem スライドショー). Każdy z całej Japonii wrzuci zdjęcie sakury i my, tak daleko mieszkając od tego kraju, możemy sobie poglądać je:)

 

Tak jak w Polsce, Japończycy też cieszą się wiosną. A sakura jest jej symbolem.

 

Ponieważ nasz kalendarz się zaczyna od kwietnia(rok akademicki również.), mówi się o wiosnę “pora spotkań i pożegnań”.

 

Na wiosnę dzieje się dużo; nowa praca, nowi koledzy, przeprowadzki, pożegnania… i niektórzy mają te wspomnienie na długo, związając właśnie z sakurą. Dlatego są kilka piosenek, które mają tytuły “Sakura”, a opisują nie tylko o samim kwiacie, ale też metaforycznie o wiosnę i o melancholicznych(i + i -) wspomnieniach.

 

1. Sakura (Kyougo KAWAGUCHI) — słowa

 

2. Sakura (Kobukuro) – moja ulubiona:) — słowa

 

3. Sakura (Ketsumeishi) — słowa

 

4. Sakura-zaka(/nachylenie kwitnące sakury) (Masaharu FUKUYAMA) — słowa

 

5. Sakura (Ikimono-gakari) — słowa

 

6. Sakura no toki(/ pora sakury) (aiko) — słowa

 

7. Sakura (Naotarou MORIYAMA) – moja ukochana piosenka. — słowa

on się pojawił na uroczystości rozdawania dyplom jakiegoś liceum jako niespodzianka. Piękne jest to wideo.

A oficjalne wideo się znajduje tu; http://www.youtube.com/watch?v=qQeigIshyiI

Jeżeli będziecie mieli okazję polecieś do Japonii to serdecznie polecam o porze sakury, bo naprawdę warto zobaczyć przy okazji
spaceru albo się wybrać na hanami(花見) czyli uczta/przyjęcie przy drzewach sakury.

Do usłyszenia!

Co to jest “Hobonichi”? – Shigesato 1101

2012/04/13 § 2件のコメント

Dzisiaj dzięki Internetowi mamy dostęp do różnych gazet oraz artykułów całego świata.

Bardzo łatwo można znaleźć strony tych gazet.

Generalnie gazeta to dziennik.

 

Ale dziś chciałabym napisać o PRAWIE dzienniku –

“ほぼ日刊イトイ新聞(Hobo nikkan Itoi shinbun)” … ma skrót “Hobonichi”.

http://www.1101.com/home.html

Jest gazetą internetową, którą wymyślił Shigesato Itoi(糸井重里). Jest japoński copywriterem, esseistem i lirykiem.

Właśnie on oraz pr
Jej zawartość jest naprawdę rozmaita. Myślę, że każdy z nas znajdzie coś dla siebie. Szkoda, że tylko jest japońska wersja,acownicy jego biura organizują tą gazetę.

ale jeśli znasz język japoński mimo trochę, to warto wędrować po tej strony.

 

Na głównej stronie Pan Itoi codziennie(lub prawie codziennie) pisze ciekawe esseje.

Np. oto cytat dzisiejszy(13. 04. 2012)

—–

Ostatnio poszedłem do ZOO i spędziłem sobie czas we dwójkę z gorylem. Goryl ma ogromną twarz, więc do niego powiedziałem „Ty tą twarzą przestrasisz ludzi. ” Nie ważne, czy zrozumiał czy nie, ale myślałem, że lepiej mu mówić szczerze. Ale to było taki wyjątkowy czas – chyba jakiś 5 minut, choć była szyba między nami, goryl był blisko do mnie i padało śnieg.

 

Ciepło pamiętam to wydarzenie. Mieć wspólny czas z gorylem.

Jeszcze pamiętam, że kiedyś zobaczyłem wieloryb i byłem pod wrażeniem. Było to coś niesamowitego. Chyba powiedziałem „mam wrażenie, że zobaczyłem UFO”. Myślę, że takie poczucie miałem nie jako „ja”, tylko jako człowiek.

 

Jak to przyjemnie, że mamy wspólne wspomnienia jako ludzie, nie „ja” czy „Ty”.

—–
Inne strony np.;Warto przegapić te esseje codziennie, bo ta gazeta ma archiwum oprócz tych essejów.

galeria zdjęć pt. “Głębokie oddychanie zdjęciem” http://www.1101.com/nirei/47scene90.htm

notatki od czytelników pt. “きになるアイツ(kininaru aitsu)/Ten, który mnie przyciąga” http://www.1101.com/koneta/kini_naru/index.html

Albo różne filmiki…

http://www.youtube.com/user/1101com

 

Jeszcze on robi bardzo ciekawe rozmowy. żeby poczytać je, tylko terzeba wpisać słowo “対談(taidan/rozmowa)” w ramcę u góry.

 

Jego praca jako copywriter też jest wybitna. On pisze różne hasła dla centra handlowych, gospodarki i przede wszystkim u Studio

 

 

Ghibli. Nie wiem, czy wersje po obcych językach mają takie same hasła jak oryginały.

Na przykład dla “Ruchomy zamek Hauru” – “Tu żyła dwójka”

Dla “Podniebna poczta Kiki” – “Czasami czułam się smutno, ale kocham to miasto”

Myślę, że każde hasło trafi w dziesiątkę. Prawda, że nie są zbyt oryginalne zdania, jednak te hasła długo zostają w naszej pamięci.

 

Na koniec mam filmik z piosenki “TOKIO”, która jest praca pana Itoi’ego jako liryk.

(Piosenkarz, Kenji Sawada, znany jako “ジュリー(dżulii)” był bardzo słynny w latach 80.)

 

Jeśli ktoś zna jakąś taką gazetę lub czasopismo w internecie, to proszę dać mi znać w komentarzu:)

Do usłyszenia!

Chipsy wspaniałe

2012/04/10 § コメントする

 

Mniej czy więcej niektórzy z nas mamy czasami wielką ochotę na chipsy.

Dobrze wiemy, że nie są bardzo zdrowe, ale nam tak smakują!

W Japonii również ją chipsy, jednak czuję troszkę różnicy i to zachęciło mnie do pisania.

 

1. składniki

Chipsy to po prostu ziemniaki. Kartofle. Pyle. (jakiś dialekt jeszcze?;))

Ziemniaki same są chyba najważniejsze, dlatego czasem na pakietach są napisane “polskie ziemniaki” –

domyślam się, że to oznacza, mają gwarancję jakości, dobrego smaku oraz świeżości.

A w Japonii, jeśli chodzi o kartofle do chipsów, to zdecydowanie ich najsłynniejsze pochodzenie jest Hokkaido(Północna wyspa).

Jeśli na pakietach znajdą się trzy literki “北海道”, to już jest wiadomo, że te ziemniaki są dobre.  – zresztą większość chipsów w tym kraju jest z tego regionu.

 

2. tłuszcz

Chipsy są w ogóle smażone w głębokim tłuszczu.

Nie wiem, jaki jest “normalny” olej(lub tłuszcz) do chipsów, ale czasami spotykam specjalne napiski(i w Polsce i w Japonii), że są smażone w roślinnym oleju.  Skoro piszą, jakby są wyjątkowe, to być może tekie chipsy są zdrowsze niż z “normalnego” tłuszcza.

Natomiast od czasu do czasu w Japonii się bywają takie chipsy, które są upieczone w piecu.

Mi się wydaje, że są zdrowsze, ale w ten sposób trudno jest zatrzymać teksturę chipsów(są onomatopeje; パリッ、サクッ).

 

3. smaki

Dla mnie egzotyczny i interesujący smak to przede wszystkim “papryka”.  Nigdy nie widziałam tego smaku u siebie.

(ciekawostka: w Japonii bardzo rzadko się dodaje paprykę(obojętnie, czy są mielone czy pokrojone) jako przyprawa.)

Albo zielone cebule. Choć łatwo sobie wyobrazić ich smak. Ale są takie dobre…;)

 

A u nas też są oryginalne smaki(chociaż zawsze myślałam, że są normalne smaki!).

Według pewnej ankiety, najpopularniejszy smak to コンソメ(Consomme), czyli rosół. Drugie miejsce – のり塩(wodorost Nori i sół),

z kolei czosnek, czarny pieprz, ser, sos sojowy, BBQ(gril), masło, majonez, chilli, curry, Kimci itd..

(ciekawostka2: według tej ankiety “przeciętny Japończyk” jada chipsy 2, 3 razy w miesiącu)

 

4. reklamy

Na koniec przedstawiam reklamy z znanych marek.

 

1) 湖池屋 (Koikeya)

 

2) Calbee

 

No to teraz zjedźmy chipsy, ale tylko trochę!:)

Where Am I?

Japonia na bakier4月, 2012 のアーカイブを表示中です。