Bounen-kai

2011/12/27 § 6件のコメント

Japończycy lubią pić alkohol, ale równocześnie są nieśmieli.

Pod koniec roku dorośli się spotykają przy piwie pod nazwą “忘年会 bounen-kai”, czyli spotkanie do zapomnienia o tym roku.

 

Co to za spotkanie. Pijąc alkohol zapominają o wszystkich niemiłych rzaczach. Jacy prości i wrażliwi jesteśmy!

 

Ale oczywiście, że to nie znaczy, że po Bounen-kai wszyscy dosłownie mają czystą pamięć

i szczęśliwie czekają na nowy rok(czyli 1. stycznia). To tylko nazwa spotkań o takim typie.

 

A skąd taki pomysł?

Mówi się różnie, ale znalazłam taką historię.

Bounen-kai ma swoje źródło w erze Kamakura(1185?-1333) i na początku mówiono “年忘れ toshi-wasure” czyli zapomnienie roku.

Wtedy nie pili w ogóle alkoholu, tylko spokojnie po kolej pisali wiersze albo Haiku.

Było to bardzo szlacheckie spotkanie po koniec roku.

 

W epoce Edo(1603-1867) stopniowo zaczęli radosnie się spotykać, pijąc alkohol.

Jednak tylko wśród ludzi, a Samurajowie nie mieli w tym terminie,

tylko na początek nowego roku zebrano się i przysięgano lojalność wobec swoich panów.

 

Natomiast w epoce Meiji(1868-1912), w którym już teorytycznie nie było stanowiska samurajskiego,

ta nazwa Bounen-kai oraz same spotkanie były zbyt popuralne wśród Japończyków.

Souseki Natsume(1867-1916) odniosł o Bounen-kai bez przypisów(czyli bez wyjaśnień)

w swojej książce “吾輩は猫である (Jestem Kotem)”.

 

… Jeśli chodzi o historię, to jestem na bakier.

Tak czy inaczej prawie wszyscy dorośli wybierają się na Bounen-kai przynajmniej raz w roku.

Czasami żartuje się, że jeżeli ktoś jest zaproszony do kulku Bounen-kai

(np. z kolegami z pracy, z uniwersytetu, z seminarium, ze szkoły itd.) to

musi zapominać o tym roku wielokrotnie, a on sam nie ma tyle niemiłych wspomnień do zapomnienia!:)

 

Niestety mamy taką beznadzieją piosenkę przy Sake.

Cały czas powtarzają, że “możemy pić Sake“! – według nich w całym roku, w całych prefekturach w Japonii

może pić Sake, mając jakieś “oficjalne” powody.

 

Ale wydaje mi się, że teraz po prostu chcą jakiś powód żeby się spotkać z kolegami i pić alkohol.

Niektóre knajpy mają specjalne zestawy lub plany dla Bounen-kai.

(można pić ile komu się chce w ciągu 120 min. za 2,500 jenów na przykład)

A czemu opisałam o Bounen-kai? – bo już jadę na Bounen-kai(po raz TRZECI w tym grudniu)!

 

Miłego Bounen-kai i Szczęśliwego Nowego Roku,

do usłyszenia:)

Radosny Marsz po Krakowie

2011/12/15 § 4件のコメント

Bardzo ciepło przypominam sobie mój pobyt w Polsce.

Jak tęsknię, to bez końca tęsknię więc staram się nie mieć czasu na tęsknotę.

W ostatnim momencie w Polsce zrobiłam ten filmik DLA SIEBIE na pamiątkę.

Bardzo mi się podoba ten filmik – jego materiał jest koło 600 zdjęć!

Zajęło mi cały dzień i to jest sporo czasu, ale jestem pewna, że było warto.

Próbowałam również we Wrocławiu, w Toruniu i w Warszawie,

ale tylko krakowska próba mi się udała.

Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze raz będę miała szansę pojechać do Polski,

lub mam nadzieję, że będę miała czas na robienie zdjęć do filmików w Japonii.

Tak czy inaczej mam wielką chęć na dalsze utwory.

Ale radio!

2011/12/08 § 4件のコメント

Dla Was, którzy uczą się japońskiego albo którzy są ciekawi jak brzmi język japoński,

polecam słuchać radio. Ostatnio znalazłam stronę internetową “radiko”.

Na tej stronie możnapoznać dużo programów.

 

radiko

http://radiko.jp/#

 

na lewo są kilka szarych przycisków, a drugi od góry jest “選局” i tam możecie wybierać

jakiekolwiek sieci, co tylko zechcecie!

 

Oczywiście, że mamy różnicę czasu, więc trudno polecać.

Ale ogólnie 「オールナイトニッポン」 z sieci ニッポン放送 jest

dobrym programem do uczenia się codziennego, naturalnego języka.

(Od poniedziałku do piątku, 22.00-24.00, 25.00-27.00

(czas Japonii, czyli UTC +9))

Każdy program prowadzają inni ludzi; aktorzy, piosenkarze itd..

 

Poza tym zawsze w jakimś programie leci jakaś muzyka japońska.

Możecie sobie wędrować po sieciach i na pewno znajdziecie

swoje ulubione programy czy piosenkę!

 

Wiem, że w “Miasto Muzyki(czyli RMF; http://www.rmfon.pl/)”

leci zawsze japońska muzyka(RMF NIPPON), ale

tamten zbiór jest w miarę specyficzny i przede wszystkim tam

można słuchać tylko muzyki, a nie dialogów czy samologów.

 

Słucham Trójki niemal codziennie i porównając z japońskim myślę, że

w Polsce częściej słuchacze uczestniczą na programy przez telefon,

a w Japonii raczej wysyłają listki albo email.

Co to znaczy? – Jak będziecie mieli jakiś ulubiony program,

to macie również święte prawo do wysłania emaile,

bo tu różnica czasu nie budzi barierę;)

 

Do usłyszenia!

Where Am I?

Japonia na bakier12月, 2011 のアーカイブを表示中です。